I really miss your blueberry pancakes…..
Pewnie się zastanawiacie nad tytułem. Cóż jaki nastrój taki tytuł. Od Paru ładnych godzin katuje kawałki zespołu Fink.
Dla większości pewnie nie znany, zatem odsyłam na stronę tego wykonawcy http://www.finkworld.co.uk/.
Zaczynam się robić monotematyczny, piszę więcej o smutkach niż radościach, a przecież tego drugiego zdecydowanie jest więcej, chociaż gdy tak się zastanawiam, to nie miałbym pojęcia co napisać.
Pierwszy połowę tygodnia, właściwie do dzisiaj, marudziłem M., tak naprawdę nie wiem sam o co. Przecież nie MAM się czego bać.
Teraz się wkurzam na perspektywę spędzenia długiego weekendu bez M., - chociaż i tak nic nie mogę w tej kwestii działać. M. to nie ja, że będę się kłócić o swoje, wbrew wszystkiemu. Pewnie jutro mi przejdzie.
A tymczasem dalej będę słuchał muzyki, a wiecie co najgorsze, jak czasem się resetowałem przy takich sytuacjach ( zazwyczaj pomagało) to teraz nawet nie mam na to ochoty. Dość tego marudzenia.
About this entry
You’re currently reading “I really miss your blueberry pancakes…..,” an entry on Filozofowanie młotem i sierpem
- Published:
- kwiecień 24, 2008 / 7:36 pm
- Category:
- Naleśniki z jagodami
- Tags:
No comments yet
Jump to comment form | comments rss [?] | trackback uri [?]